Suburi – zapomniana metoda kihon

Nie będę sobą, jeśli na początku nie odejdę nieco od tematu… Dla wielu z nas życie toczy się w zamkniętej klatce, gdzie strażnikiem naszej wolności stały się koncerny oraz presja społeczna i medialna. Godzimy się na to, że cele i naturalne potrzeby życiowe sprowadzone zostały na manowce wymagań ergonomii, postępu i industrializacji.

Aikido… z  mojego punktu widzenia

Trenuję, czy jak kto woli – jestem na drodze japońskiego aikido. To moja fascynacja, która wypełnia znaczną część mojej codzienności. Długo zastanawiałem się jaki temat najbardziej zasługuje na pierwszy felieton. Dwa proste pytania rozwiązały mój dylemat. Po pierwsze: “Czy warto było poświęcać swoją energię i czas na trening aikido?”.